środa, 20 lipca 2016

Bądź eko + zapomnij że masz okres. Recenzja kubeczka menstruacyjnego.


Hej! Na wstępie opowiem wam pewną historię związana właśnie z moim kubeczkiem menstruacyjnym , która jednocześnie obrazuje fakt jak bardzo nieogarniętą osobą jestem. 

Wiecie jak to jak to jest kiedy jest się zawalonym rzeczami związanymi ze studiami i pracą, jednocześnie pisze do ciebie twój TŻ i nie możesz mu nie odpisać, a siostra męża stryja babci właśnie wydzwania ma w tej samej chwili bo ma do ciebie bardzo ważną sprawę życia lub śmierci?...a no i w między czasie postanowiłaś wyparzyć swój kubeczek menstruacyjny. Nie? Ja tak miałam(no może coś w podobnego).W całym tym chaosie bardzo łatwo zapomnieć że właśnie na 15 sekund zostawiłaś na ogniu kubeczek menstruacyjny i po upływie jakiegoś czasu czujesz w domu swąd spalenizny.

Tak! spaliłam swój swój  kubeczek, który miał się po prostu zdezynfekować we wrzątku przez kilkadziesiąt sekund,ale przyznaję się bez bicia! Zapomniałam o nim.

dobra, nie ma się co tu rozwodzić nad tym tematem, lepiej od razu przejdę do rzeczy.

Mój pierwszy (świętej pamięci) kubeczek menstruacyjny kupiłam w zeszłym roku i muszę się przyznać że przy wyborze firmy kierowałam się głównie najniższą ceną.  Bo ceny niektórych kubeczków wahają się nawet w granicach 100zł... czyli nieco przydużo jak na moja studencką kieszeń.

Wiec oczywiście w pierwszej kolejności sięgnęłam do wujka Allegro i tam kupiłam za ok 4 dyszki już z dostawą mój kubeczek.


Ale dobra.. co to tak właściwie jest ten kubeczek? Oto co pisze na stronie producent:

Kubeczek wykonany jest z najwyższej jakości atestowanego silikonu medycznego.

Kubeczek jest nietoksyczny, nie zawiera dioksyn, nie powoduje alergii.
Jest bardzo bezpieczny i wygodny w użyciu.

Stosując kubeczek menstruacyjny
- nie wydajesz pieniędzy na podpaski i tampony
- nie musisz nosić ze sobą podpasek czy tamponów, kubeczek jest mały i zajmuje w torebce bardzo mało miejsca
- chronisz środowisko, nie produkujesz śmieci (podpaski rozkładają się dziesiątki, setki lat)

Zalety kubeczka:
- 100% ochrona podczas menstruacji.
- oszczędność (produkt wielokrotnego użytku)
- duża pojemność, spokojny sen bez obaw o wydostanie się płynów menstruacyjnych na zewnątrz.
- łatwy w użyciu - wystarczy usunąć go jak tampon.
- hipoalergiczny nie zawiera lateksu i chemii.
- świeżość przez cały dzień - blokuje powstawanie nieprzyjemnego zapachu intymnego.
- nie zaburza naturalnej zdolności nawilżania się pochwy i nie wysusza jej błon śluzowych.
- niezawodny produkt dla miłośników basenów, doskonale zabezpiecza pochwę przed dostaniem się wody i zmniejsza ryzyko powstania grzybicy.

W porównaniu do tamponów i podpasek jest w stanie zebrać nawet do 3x więcej płynu menstruacyjnego.


Dlaczego w ogóle zdecydowałam się na zakup tego ''dziwactwa"? (tak na początku myślałam o tym gadżecie, kiedy w sieci zrobiło się o nim naprawdę głośno)

Po pierwsze- Bo jestem eko fanką i zwykłym sklepowym podpaską powiedziałam już NIE, ponad dwa lata temu. 

Kiedy przeczytałam że kobiety na całym świecie w ciągu roku, zużywają tyle podpasek że można by nimi wyłożyć całą kulę ziemską- przeraził mnie ten fakt.

No ale ekologiczne podpaski wielorazowe są trochę uciążliwe, a kubeczek menstruacyjny? 
jak w tytule.. Można zapomieć o tym że ma się miesiączkę. Używa się go tak jak tampon, tyle że jest wielorazowy i zmienia się go (a raczej opróżnia) Zdecydowanie rzadziej.


Serio. Jest tak wygodny, prosty w obsłudze, nie przecieka i nie trzeba często go opróżniać że pokochałam go od pierwszego wejrzenia (y.. użycia;-) ) Wszystko co pisze producent to prawda. I ta naprawdę niska cena (jeśli chodzi o tę firmę, z której ja posiadam kubeczek) a starcza na lata.(no chyba że do spalisz ;-D)

Jednym słowem dbasz o środowisko, oszczędzasz naprawdę mnóstwo kasy i zyskujesz ogromny komfort. Na zdjęciach już druga szt. Tego samego kubeczka, który miałam wcześnie. Tym razem będę o niego dbać bardziej.



Mam zamiar wkrótce  poświecić jeszcze jeden wpis dotyczący kubeczka, bardziej dotyczący moich doświadczeń, wniosków z użytkowania przez długie miesiące i więcej praktycznych porad.

Jestem bardzo ciekawa czy i wy posiadacie taki gadżet? A jeśli nie to zapewniam was że kubeczek menstruacyjny to coś co każda kobieta powinna mieć ;-).

7 komentarzy:

  1. Już kiedyś słyszałam o tym produkcie ale sama go nie posiadam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. hahaha, dla mnie przypalanie różnych rzeczy to norma:D
    też mam kubeczek i muszę przyznać, że odmienił moje życie;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama dowiedziałam się o nim niedawno, ale nie mogę się przekonać do niego mimo naprawdę samych świetnych recenzji. Jakos ma coś w sobie przerażającego ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o nim już i zastanawiam się nad nim;) Chętnie poczytam coś więcej, jak Twoje wrażenia z jego użytkowania itd.
    Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiam się nad takim kubeczkiem już od kilku miesięcy i nawet miesiąc temu dodałam go do koszyka, ale później jakoś pojawiły się inne wydatki, a ja chciałam kupić właśnie ten drogi. Teraz zaczęłam się zastanawiać czy może nie kupić tańszego, ale jednak boję się, że będzie wykonany z jakiegoś gorszego materiału czy coś ^^ Sama nie wiem, ale jestem co raz bliższa zakupu.

    OdpowiedzUsuń
  6. od kilku tygodni chłonę każdą informację na tmat kubeczków i bardzo poważnie się nad nimi zastanawiam. właśnie kubeczek kupiła moja przyjaciółka i czekam na jej hmm odczucia :D ale myślę, że kwestia czasu jak i ja go zakupię

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawią mnie one od dawna i też się zastanawiam nad zakupem! Najbardziej mnie interesuje czy noszenie kubeczka jest bezpieczne dla zdrowia, jakkolwiek to brzmi. PS. Nie chcę się czepiać, ale zrobiła Ci się literówka w zdjęciu głównym (tym na samej górze - "natutalnie").
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Disqus Shortname

Comments system